Teksty pisane nie tylko o samych grach, ale również na tematy związane z graniem

Wśród pętli Puerto Rico

Ostatnio pisałem o mojej przygodzie z Arkham Horror. Wpis skupił się na klimacie i wywołał małą dyskusję, co mnie niezmiernie ucieszyło. Dobrze, że chcemy rozmawiać o grach i bardzo dobrze, że mamy różne poglądy i spojrzenia. Dzisiaj odejdę od tematyki klimatu i skupię się na czymś o wiele ważniejszym – opowiem o game loopach

Nie ma gry bez mechaniki? Nie ma gry bez pętli!

W planszówkach pojawia się multum mechanik i mechanizmów. Z roku na rok zmieniają się mody i rozwiązana zastosowane w grach.

Czytaj więcej

Słowo o grach z klimatem

Dawno temu nieodłączną częścią życia zaangażowanego planszówkowicza było uczestnictwo w niekończącej się dyspucie fanów eurogier i ameritrashów. W sieci, na spotkaniach i konwentach toczyły się regularne boje, gdzie obie strony chciały udowodnić, że ich ulubiony gatunek jest najlepszy. Argumentów było wiele i pewnie każdy je pamięta: fani FFG śmiali się z abstrakcyjności eurogier, a eurogracze wytykali ameritrashowcom miałkość mechanik i przesadzoną produkcję. Ja sam stawałem po stronie “eurodziewczynek” – wciągałem tylko klasyczne eurogry i kijem nie tykałem ameritrashów. W związku z tym byłem wtedy pewien, że klimat gry nie ma dla mnie zupełnie znaczenia i liczy się tylko oryginalna mechanika, najlepiej opierająca się na przejmowaniu terenów.

Czytaj więcej